
Nasz Wirtualny Świat
Wędrówki po Polsce i inne takie...
|
|
|
|
|
Kudowa-Zdrój i okolice
9-10 i 27-30.12.2022 r.
Kiedy trochę sporo rzeczy spada jedną głowę to - żeby nie zwariować - czasem trzeba wykorzystać każdą szansę oderwania się do maksimum.
W dużym skrócie: Seniorkę trzeba było zawieźć do Kudowy do sanatorium w piątek 9 grudnia (jakieś 450 km w jedną stronę, a potem przywieźć z powrotem 30.12), 11 grudnia Seniora odstawić do szpitala, w tym czasie zaopiekować się ich psem, ogarniać Młodego (szkoła, zajęcia dodatkowe) i ... pracę bo na choćby tygodniowy urlop na czas pobytu Seniora w szpitalu nie było przestrzeni. W między czasie wpadać do szpitala przez kilka dni, ogarnąć Święta i dopiero po Świętach kilka dni urlopu. Ale w związku z nienajlepszą formą Seniora po szpitalu jeszcze trzeba było ogarnąć mu opiekę na czas podróży po Seniorkę.
4x450 kilometrów tak na "pusto" jechać i to w tak atrakcyjne rejony byłoby grzechem więc ... zorganizowałam to tak, żeby coś zobaczyć i złapać odddech.
Do Kudowy i z powrotem 9-10 grudnia
9 grudnia
Urlop na piątek załatwiony, Młodego ze szkoły zwolniłam i we trójkę ruszyliśmy. Droga do Kudowy zajmuje trochę ponad 5 godzin a z krótkim postojem to już 6, więc dokładając czas na rejestrację i zakwaterowanie Seniorki, jakiś obiad oraz konieczność odpoczynku to powrót byłby późno w nocy, więc na miejscu planowałam poszukać noclegu na jedną noc. Już w kolejce do rejestracji podsłuchałam, że ktoś również z daleka dowożący kuracjusza zarezerwował sobie w sanatorium nocleg więc od razu przy rejestracji Seniorki, trochę fartem (został już tylko jeden pokój), ogarnęłam nocleg i posiłki na miejscu.
Po ogarnięciu formalności i obiadku można było więc na spokojnie ruszyć na popołudniowy spacerek po Kudowie.
Kudowa-Zdrój
Przeszliśmy się uliczkami, zajrzeliśmy do "Ogrodu muzycznego" w Parku Zdrojowym i złapaliśmy pierwszego kesza w tej okolicy "Duch Góry Parkowej". Stwór ten zwany też bywa "Leśnym Ludem".
10 grudnia
Po śniadanku pożegnaliśmy Seniorkę,
zrobiliśmy jeszcze krótki spacerek po Ogrodzie muzycznym i ruszyliśmy
powoli w drogę.
W planie było odwiedzenie ruin zamku Homole oraz zamku w Ząbkowicach
Śląskich. Niestety na skręcie w kierunku zamku Homole pokonała nas
świeżutka warstwa śniegu. Wąski bardzo stromy podjazd z zakrętem po
kilkunastu metrach wprost z bardzo ruchliwej drogi krajowej okazał się
nie do pokonania. Auto natychmiast ześlizgiwało się do tyłu.
Odpuściliśmy więc licząc na więcej szczęścia kiedy wrócimy po Seniorkę.
Ruszyliśmy więc prosto do Ząbkowic. Tu imponujące ruiny obejrzeliśmy
tylko z zewnątrz bo trafiliśmy akurat w sporą przerwę pomiędzy
wejściami. Trochę szkoda ale nie była to nasza pierwsza wizyta w tym
miejscu. Przy okazji odszukaliśmy też zamkowego kesza i ruszyliśmy do
domu.
Ząbkowice Śląskie
Zamek w Ząbkowicach Śląskich
Ruiny renesansowego zamku z XIV wieku położone na wyniosłej skarpie na południe od rynku w Ząbkowicach Śląskich.
Pierwotna, gotycka, murowana warownia z piaskowca na planie nieregularnym powstała w pierwszych
latach XIV wieku celem obrony granicy z Czechami. W późniejszym okresie
zamek zmieniał właścicieli. Kilkakrotnie niszczony i odbudowywany.
Podczas odbudowy w XVI wieku zamek wzniesiono właściwie na nowo w stylu
renesansowym. Opuszczony w 1728 roku popadł w ruinę. Ostatecznie
zniszczony podczas pożaru w 1784 roku. W latach 1958-1961 częściowo
zabezpieczony jako trwała ruina.
Do Kudowy i z powrotem po raz drugi 27-30 grudnia
Po Świętach i po zabezpieczeniu opieki dla Seniora można było w końcu trochę odetchnąć i przedłużyć odbiór Seniorki do 4 dni. Noclegi zarezerwowane wcześniej w odległości 10 minutowego spaceru od sanatorium.
27 grudnia
Wyjazd tym razem bez pośpiechu, w drodze zaplanowaliśmy zwiedzanie zamku w Brzegu, który zawsze tak trochę nie po drodze. To to co prawda nasza druga wizyta tam ale poprzednio nie udało nam się wejść do środka.
Brzeg
Zamek Piastów Śląskich w Brzegu
Gotycki zamek, pierwotnie drewniany dwór książęcy wymieniony w
źródłach już w 1235 r. zamek, był budowlą rezydencjonalno-obronną. W
1300 r. wybudowano wolnostojącą wieżę ostatecznej obrony, która później
zyskała miano Wieży Lwów. W 1311 roku roku Brzeg stał się siedzibą
nowego księstwa (ziemia brzeska), od 1342 r. powiększonego o ziemię
legnicką. Aż do wygaśnięcia dynastii Piastów w 1675 r. zamek pełnił
funkcję stałej rezydencji książęcej w stolicy księstwa brzeskiego i był
kilka krotnie rozbudowywany i przebudowywany. Tradycje
kolekcjonersko-muzealne w brzeskim zamku sięgają drugiej połowy XIV
wieku kiedy to książę Ludwik I rozpoczął gromadzenie drogocennych dzieł
sztuki. Zlecił on również pierwsze znane badania archeologiczne na
ziemiach polskich – przedsięwzięcie nietypowe w tamtym okresie.
Zgromadził też jeden z największych na terenie ziem polskich świecki
księgozbiór okresu średniowiecza.
W zamku obecnie mieści się Muzeum Piastów Śląskich.
Kudowa-Zdrój
Po dotarciu do Kudowy zameldowaliśmy się, poszliśmy coś zjeść i odwiedzić Seniorkę.
A dzień zakończyliśmy spacerkiem po mieście.
28 grudnia
Rano wyruszyliśmy trochę pozwiedzać. Na początek ponowiliśmy próbę dotarcia do ruin zamku Homole. Tym razem dojechaliśmy bez problemu. Jednak pomimo stosunkowo ładnej pogody już przed wejściem na wzniesienie dało się odczuć silny zimny wiatr. Wyżej był on coraz bardziej dokuczliwy a na szczycie tak przeszywał niemal lodem, że wytrzymaliśmy zaledwie kilka minut, zrobiliśmy szybkie zdjęcia i zgodnie porzuciliśmy zamiar poszukiwania keszy.
Lewin Kłodzki
Ruiny zamku Homole
Ruiny XIII wiecznego zamku położone na szczycie
foremnego, kopiastego pagórka Gomoła (733 m.n.p.m.), wschodniego krańca
Grodczyna (803 m.n.p.m.) w sąsiedztwie wsi Zielone Ludowe, niedaleko Lewina Kłodzkiego.
W XI wieku w tym miejscu istniał gród tzw. Homoli wzniesiony
prawdopodobnie przez Czechów. Murowany zamek z surowego, łamanego
kamienia na planie nieregularnym pochodzi z końca XIII wieku. W skład
tego założenia wchodziły: cylindryczny, wolnostojący stołp 30-metrowej
wysokości, pomieszczenia mieszkalne i gospodarcze oraz otaczające całość
mury obwodowe.
Do niedawna "dzikie" ruiny - uzyskały w 2020 roku prowadzącą do nich ścieżkę z drewnianą kładką.
Pozostałości wieży również zostały otoczone kładką.
Wiadukt kolejowy w Lewinie Kłodzkim
Jednotorowy wiadukt kolejowy na niezelektryfikowanej trasie linii kolejowej nr 309 z Kłodzka do Kudowy-Zdroju
w powiecie kłodzkim wybudowany przez włoskich inżynierów w latach 1903−1905 dla Pruskich kolei państwowych.
Widziałam go wiele razy ale nieodmiennie robi wrażenie.
Krótki foto stop i poszukiwanie kesza, który okazał się niestety
zaginiony.
Następnego dnia mieliśmy okazję przejeżdżać tam wieczorową porą.
Kudowa-Zdrój
Popołudnie spędziliśmy w Kudowie,
rozszerzając nasze spacery poza najbliższą okolicę. Za widoku obeszliśmy
tym razem dokładnie Park Zdrojowy z "Ogrodem muzycznym", weszliśmy na
Górę Parkową odwiedzając Altanę Miłości oraz Kościółek ewangelicki
(zamknięty i sąsiadujący z nim cmentarz). Poszukaliśmy też na spokojnie
kilku keszy (Leśny Lud, Altana Miłości, Kościół i Ogród Muzyczny). A
wieczorkiem jeszcze krótki spacer z Seniorką i grzaniec.
29 grudnia
Kolejna wycieczka głownie po zamkach.
Bardo
Droga krzyżowa i kapliczki boleści Matki Boskiej
Naszym pierwszym celem były ruiny zamku w Bardzie. Aby tam dotrzeć część
drogi prowadzi malowniczym wąwozem wspólnie z drogą krzyżową przetykaną kapliczkami boleści
Matki Boskiej. Droga krzyżowa powstała w latach 30-tych XIX wieku
natomiast kapliczki pochodzą z początku XVIII wieku. Całego szlaku na
szczyt Kalwarii nie przeszliśmy bo do ruin skręca się w połowie Drogi
Krzyżowej.
Pozostałości zamku
Zgodnie ze wskazówkami za 7-mą stacją skręciliśmy w ścieżkę wiodącą do
ruin bardzkiego zamku.
Zamek w Bardzie – zamek wzniesiony w końcu XIII wieku na stoku Bardzkiej Góry
(zwanej Górą Kalwarią) na południowy-wschód od miasta Bardo.
Zniszczony w XV wieku.
Po zamku pozostały fundamenty cylindrycznej wieży i fragmenty murów oraz budynków
mieszkalnych. Część murów i dwa budynki osunęły się się w XVI wieku do
koryta Nysy Kłodzkiej w wyniku trzęsienia ziemi 24 sierpnia 1598 roku i
znacznego osunięcia części zbocza.
Poza obejrzeniem ruin odszukaliśmy ukrytego tu kesza GC i założyliśmy własnego OC.
Ratno Dolne
Zamek w Ratnie Dolnym
Pierwotnie siedziba rodu Panowiców wzniesiona w pierwszej połowie XIV wieku.
Na początku XVI wieku rozbudowana przez kolejnego właściciela i otoczona wałami. W drugiej połowie
XVI wieku ponownie przebudowany, w wyniku czego powstała okazała renesansowa rezydencja z elementami obronnymi.
Podczas wojny trzydziestoletniej poważnie zniszczony przez
wojska szwedzkie. W 1655 roku obudowany a także częściowo powiększony.
Powstały wtedy nowe budynki oraz założono piękne, barokowe tarasy
ogrodowe. Kolejny raz przebudowany w XVIII wieku, w wyniku
czego stracił swą dotychczasową formę a z detali renesansowych zachowały
się jedynie attyka z XVI wieku wieńcząca dach oraz portal przy głównym
wejściu z 1677 roku.
Wambierzyce
Po odwiedzeniu zameczków wróciliśmy do Kudowy po Seniorkę i razem z nią pojechaliśmy do Wambierzyc.
Bazylika Nawiedzenia NMP
Sanktuarium Matki Bożej Wambierzyckiej Królowej Rodzin.
Barokowa bazylika wybudowana w latach 1715–1723. W 1936 papież Pius XI nadał kościołowi tytuł bazyliki mniejszej.
Kudowa-Zdrój
Po powrocie z kolejnej wycieczki spędziliśmy jeszcze miło czas w Cafe Domek z popijając rozgrzewającą herbatkę i zajadając lody.
A na zakończenie udaliśmy się na ostatni już wieczorny spacerek po Kudowie.
30 grudnia
Pora pożegnać się z Kudową, odebrać Seniorkę i wracać do domu. Po drodze na krótkim postoju ogarnęliśmy jeszcze dwa kesze.
UWAGA! Bardzo prosimy o niewykorzystywanie zdjęć bez zgody autorów!!!
| © Foczka 2019- |